piątek, 31 stycznia 2014

LIGHTS

 Ponownie minęło sporo czasu od poprzedniego wpisu. Jedno przychodzi mi do głowy: nie nadaję się do prowadzenia bloga. Jednym z głównych problemów jest brak stałego fotografa, który kilka razy w miesiącu mógłby zrobić mi zdjęcia. Wyjątkowo przeszkadza mi też ostatnio pogoda, no cóż, taki mamy klimat. Jestem miłośniczką dużych i ciepłych swetrów, a ten jest moim ulubionym. Kupiłam go parę miesięcy temu w lumpie za kilka złotych. Teraz coraz częściej widuję w sklepach swetry identycznej faktury. Torebkę kupiłam w Tally Weijl na zimowych wyprzedażach. Wyglądem przypomina mi nieco Chanel boy, której posiadanie jest moim małym marzeniem.




bag, skirt - Tally Weijl