niedziela, 18 września 2011

Sometimes i wanna disappear

Po generalnych porządkach w moich szafkach stwierdziłam , że brakuje mi ubrań na jesień i zimę . Zdecydowanie w przeciągu kilku przyszłych tygodni powinnam wybrać się na zakupy i odwiedzić tatę w Warszawie .Robiąc zdjęcia do tej stylizacji pogoda była jeszcze całkiem przyjazna . Teraz już rzadziej pojawia się słońce .Czasami mam ochotę założyć sweter i obwinąć szyję ciepłym szalikiem .Jestem zmarźlakiem więc niedługo tak będzie :)

+ Teraz możecie polubić naszego bloga na facebooku ! wystarczy kliknąć TU :)





Dodaj napis
buty-H&M , sweter-Camaieu
Pozdrawiamy ,
Jullie&Michelle

sobota, 10 września 2011

last breath of summer

Przepraszam za długą nieobecność, jednak zepsułam komputer i straciłam wszystkie zdjęcia. Komputer nadal jest w nie najlepszym stanie, ale post w końcu trzeba dodać. Zdjęcia robione były w poniedziałek, kiedy pogoda jeszcze przypominała bardziej letnią niż jesienną. Teraz z dnia na dzień robi się coraz zimniej, ciemniej i bardziej ponuro. W sumie to już trochę tęskniłam za taką pogodą, ciepłymi swetrami, szalikami i czapkami. Jednak dzisiaj przedstawiam Wam, myślę, że już ostatnią w tym roku stylizację letnią. Enjoy!

English: I am so sorry about long absence, but my computer is broken and I've lost all my pictures. This pisc I made on Monday when the weather was sunny and hot. Now the weather is getting worst and worst. All in all  I've missed autumn weather, warm sweaters, scarfs and bonnets. But today I'm showing you, I think the last summer outfit in this year. Enjoy!

PS. Założyłyśmy funpage. Teraz możecie "polubić" naszego bloga na facebooku! :) Wystarczy kliknąć tu!



PS. We have just set our funpage. Now you can "like" our blog on facebook! :) Click here!








vest- Topshop, T-shirt- Topshop, skirt- Stradivarius, shoes- H&M, watch- Casio, ring- Gitter